Dzisiaj Leeds United rozegra swój pierwszy sparing w trakcie obecnego sezonu przygotowawczego. Na przeciwko The Whites stanie ekipa Guisley. Ostatnie tygodnie na Thorp Arch upłynęły pod znakiem morderczych treningów, jakie piłkarzom zaaplikował Marcelo Bielsa. Mateusz Klich mimo tego, że w czerwcu wraz z reprezentacją Polski brał udział w Mistrzostwach Europy to już w drugim tygodniu treningów zameldował się w ośrodku treningowym Leeds. 31-latek w czasie spotkania z mediami zdradził, że tegoroczne letnie treningi są jeszcze cięższe niż te w poprzednich latach. Polak ma nadzieję także, że ciężkie treningi pozwolą Pawiom powtórzyć albo nawet poprawić zeszłoroczny wynik.

klich_zrodlo_twitter_lufc

Jest ciężej, myślę, że każdy może to potwierdzić. Przez te wszystkie lata zwiększyliśmy swoje możliwości, zatem możemy trenować jeszcze więcej, więc to robimy. Myślę, że ta najgorsza część jest już za nami. Teraz zaczynają się mecze kontrolne, także powinno być trochę lżej.

Dla Klicha obecne lato nie należało to zbyt lekkich okresów. Polak po powrocie z Euro miał tylko króki urlop i od razu musiał wracać do Anglii, żeby stawić się na treningi. Tarnowianin ma jednak jednak nadzieję, że to poświęcenie pozowoli mu zebrać dywidendy w kolejnych miesiącach.

Ostatnie trzy lata plus Euro były dość ciężkie, ale mam nadzieję, że będę gotowy. Chciałbym mieć trochę więcej wakacji, bo po Euro nie miałem zbyt dużo czasu na odpoczynek. Z wakacji też musiałem wrócić tydzień wcześniej, żeby później odbyć kwarantannę w domu, także nie miałem zbytnio czasu nawet na malowanie po ścianach.

W wywiadzie dla FourFour Two Klich opowiadał także o swoich relacjach z Marcelo Bielsą. Polak zdradził, że Argentyńczyk ocalił jego karierę i wszystko, co osiągnął w ostatnim czasie zawdzięcza właśnie jemu.

Po tym jak zpaewniliśmy sobie awans do Premier League powiedziałem trenerowi, że to on ocalił moją karierę. Nie wiem gdzie byłbym teraz gdyby nie on.

Nie poradziłem sobie w Bundeslidze, próbowałem sił nawet w 2 Bundelidze i nie mogłem znaleźć swojego domu, aż trafiłem do Leeds.

Bielsa stworzył nowego mnie. Słuchałem każdej jego rady i to się opłaciło.

Mateusz Klich nie ukrywa swojego zadowolenie z 9 miejsca, jakie Leeds wywalczyło rok temu, ale Polak nie wyklucza, że w nadchodzącym sezonie uda się to osiągnięcie przynajmniej powtórzyć:

Nasze treningi są bardzo specyficzne i ciężkie, ale to przynosi efekty. Jesteśmy dobrze naoliwioną maszyną, każdy wie co ma robić, gdzie biec. Nie zmieniliśmy swojego stylu po awansie i wciąż osiągamy dobre wyniki. Mam nadzieję, że powtórzymy zeszłoroczny sezon, a kto wie, może nawet powalczymy o więcej.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED