We wtorkowy wieczór na Craven Cottage na oczach 5,5 tysiąca kibiców z Yorkshire Leeds United awansowało do IV rundy Carabao Cup. The Whites w regulaminowym czasie gry nie stracili ani nie strzelili gola, ale w serii rzutów karnych to Pawie zachowały więcej spokoju i okazały się lepsze od Londyńczyków. Problemy kadrowe Leeds oznaczały, że na Craven Cottage zobaczyliśmy kilku piłkarzy z drużyny młodzieżowej. W pierwszym składzie wyszli Charlie Cresswell i Crycensio Summerville, a po przerwie na placu gry debiutów doczekali się Joe Gerlhardt i Stuart McKinstry.

Meslier_zrodlo_twitter.com_lufc

Mecz, mimo bezbramkowego remisu, był dość otwartym widowiskiem. Obie drużyny nie ustrzegały się błędów w obronie, a także chętnie wychodziły do przodu. Pierwsze zagrożenie było autorstwa Rodrigo Muniza, którego płaski strzał pewnie złapał Meslier. Leeds na prowadzenie powinno wyjść chwilę później. Podanie Knockaerta przejął Summerville, który podprowadził piłkę w okolicę pola karnego i podał do Robertsa. Strzał Walijczyka został zablokowany, ale szansę na dobitkę miał jeszcze Rodrigo, jednak Hiszpan uderzył piłkę nieczysto i Fulham odetchnęło z ulgą. Niewykorzystana okazja nie zniechęciła jednak byłęgo gracza Valencii, który był bardzo aktywny i często stwarzał zagrożenie pod bramką gospodarzy. Po dwójkowej akcji z Klich Rodrigo uderzał prawą nogą, ale jego strzał był zbyt słaby, żeby zaskoczyć Rodaka. Trzecia okazja przyszła z rzutu wolnego, ale i tę próbę wybronił słowacki bramkarz. Z drugiej strony boiska rzut wolny przed polem karnym mieli Londyńczycy, ale podkręcony strzał Kebano świetnie sparował Meslier.

Druga połowa była mniej obfita w sytuacje bramkowe, a groźniejsi byli podopieczni Marco Silvy. Wraz z biegiem czasu Marcelo Bielsa systematycznie odmładzał drużynę. Najpierw szansę debiutu w Leeds dostał Joe Gerlhardt, a później na boisku zameldował się McKinstry. Silva w swojej drużynie młodzieżowców nie wprowadzał chcąć za wszelką cenę odnieść zwycięstwo. Uniemożliwiała to fatalna skuteczność Rodrigo Muniza, który łatwo dochodził do sytuacji, ale miewał wyraźnie problemy z trafieniem w światło bramki. Nie miał ich za to John Onomah, który z 20 metrów próbował zaskoczyć Mesliera, ale młody Francuz zaskoczyć się nie dał. Ostatnie minuty to już wymiana ciosów z obu stron. Raz atakowali gospodarze, raz goście. W ostatniej akcji meczu swoje szanse mieli jeszcze Firpo, a później Cresswell, jednak pokonać Rodaka im się nie udało. Awans musiały rozstrzygnąć rzuty karne, a te lepiej egzekwowali przyjezdni. Swoje próby pewnie wykonali Rodrigo, James i Phillips, niestety później pomylili się Dallas i Forshaw. W dodatkowych seriach do głosu doszli Firpo, Gerlhardt i McKinstry, a finalnego karnego obronił Meslier i to Leeds awansowało dalej.

Fulham 0 ( karne 5)

Leeds United 0 ( karne 6)

 

Fulham: Rodak (GK), Hector, Reed (Adarabioyo 83’), Kebano, Knockaert (Cavaleiro 71’), Muniz, Quina (De Cordova-Reid 71’), Christie, Bryan, Onomah, Mawson (c)

REZ: Ashby-Hammond (GK), Fossey, O’Neill, Stansfield. 

Leeds: Meslier (GK), Firpo, Roberts (Forshaw 55’), Dallas (c), Rodrigo, James, Phillips, Cresswell, Summerville (McKinstry 75’), Klich (Gelhardt 68’), Shackleton

REZ: Klaesson (GK), Hjelde, Drameh, Greenwood

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED