Pierwszy poniedziałek lipca jest dniem kiedy w Leeds United oficjalnie zaczęły się przygotowana do nadchodzącego sezonu. Co prawda, Pawie wciąż nie mają trenera, ale dzisiaj w Leeds Beckett University zjawili się piłkarze, którzy w czerwcu nie uczestniczyli w żadnych zgrupowaniach drużyn narodowych. W nowoczesnym ośrodku naukowym zawodnicy Leeds byli poddawani wszelkiego rodzaju badaniom, testom, skanom i pomiarom. Pieczęć nad wszystkim sprawował szef działu medycznego w Leeds Rob Price.
W tym całym przedsięwzięciu zabrakło sztabu trenerskiego Leeds, którego de facto w klubie nie ma. W blokach startowych od kilku dni jest Daniel Farke, który wydaje się być niemal pewniakiem do przejęcia sterów po Samie Allardyce, jednak zatrudnienie Niemca opóźnia się przez przeciągający się proces przejęcia klubu przez 49ers Enterprises. Amerykańska grupa wciąż czeka na to kiedy EFL oficjalnie ratyfikuje ich transakcje i wtedy Farke ma zostać ogłoszony jako trener Leeds United. Niemiec w czasie wcześniejszych rozmów przekazywał swoją wizję składu na nadchodzący sezon, ale w budynkach Thorp Arch wciąż oficjalnie się pojawić nie może. Leeds ma nadzieję, że już w najbliższych dniach EFL da zielone światło, ale jeśli nie nastąpi to do jutrzejszego wieczora to sytuacja Pawi się dość mocno skomplikuje. O ile sztab trenerski nie jest specjalnie potrzebny przez pierwsze dwa dni kiedy odbywają się wcześniej wspomniane testy i badania sprawnościowe to akurat w środę planowane jest już wyjście na boisko, a obecnie jedynymi szkoleniowcami w klubie są Michael Skubala oraz opiekun bramkarzy Marcus Abdad. Phil Hay z The Athletic przekazał wiadomość, że być może 49ers, w wypadku kiedy ratyfikowanie przejęcia będzie się dalej opóźniało, zdecydują się na jakieś przyspieszenie podpisania kontraktu z Farke. Do tego będzie na pewno podpis Andrei Radrizzianiego, który oficjalnie wciąż jest prezesem klubu. Miejmy nadzieję, że Daniel Farke wraz ze swoim sztabem w środę będą mogli poprowadzić już pierwsze zajęcia z zespołem. Marlon Irlbacher z niemieckiego Sky Sports potwierdza, że Farke od dzisiaj jest w Leeds i czeka na oficjalny rozwój wydarzeń.
Ten na tę chwilę jest dość zdziesiątkowany. Na testach dzisiaj nie pojawili się piłkarze, którzy w czerwcu grali dla swoich drużyn narodowych oraz ci, których odejście z klubu jest już przesądzone. Tym samym indywidualnie trenują Diego Llorente oraz Rasmus Kristnensen, którzy są o krok od przejścia do Romy, Robin Koch, który ma wrócić do Niemiec do Eintrachtu Frankfurt, Marc Roca szykujący się do gry w Betisie Sevilla oraz Brenden Aaronson, który najbliższy sezon ma spędzić na wypożyczenie w grającym w Lidze Mistrzów Unionie Berlin.
W Leeds Beckett University na pewno zjawili się dzisiaj Liam Cooper, Luke Ayling, Joe Gelhardt, Sam Greenwood, Darko Gyabi, Archie Gray czy Georginio Rutter, któych uchwyciły obiektywy ludzi zarządzających mediami społecznościowymi Leeds United. Reszta graczy jest spodziewana w następnym tygodniu.
Ponadto Leeds ogłosiło dzisiaj dwa kolejne mecze sparingowe przed nadchodzącym sezonem. Poza Manchesterem United wiadomo, że Leeds zagra mecz towarzyski z AS Monaco i Hearts of Middleton.