Saga o Jermaine Beckfordzie trwa w nieskończonosć. Ostatnie plotki głosza, iż "Becks", któremu umowa wygasa wraz z końcem czerwca, podpisał już nowy kontrakt w Evertonie. Jednak wg wywiadu z Graysonem, którego udzielił stacji SkySports, były to tylko plotki, a rzeczywistosć jest zupełnie inna.

"Jesli istnieje jakas szansa na zatrzymanie Jermaine w Leeds, to zrobimy wszystko w naszej mocy aby został, ponieważ jest fantastycznym zawodnikiem. Odrzucilismy oferty w styczniu, a oferowano nam dobre pieniadze. Wszystko przez to, że chcielismy awansowac, a wiedzielismy, że Jermaine nam w tym pomoże. Nie mylilismy się. Jego bramki były na wagę złota. - zachwala najlepszego strzelca Leeds w ostatnich trzech sezonach.

"Stał się bohaterem. Czy odejdzie? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Jesli będziemy w stanie zaoferować mu wynagrodzenie jakiego zarzada, będę zaszczycony jesli u nas zostanie." - zakończył.

Sytuacja Beckforda mogłaby posłużyć jako scenariusz do dosć ciekawego filmu. Został wystawiony przez klub na listę transferowa przed sezonem, ale żadna z drużyn nie złożyła zadowalajacej oferty. Podobnie było w styczniu, kiedy "Becks" sam poprosił o wystawienie na listę transferowa. Wszytko zmieniło się po meczu z Manchesterm United, kiedy poprosił o zdjęcie z listy transferowej, ponieważ, jak mówił: "Chcę dokończyć robotę!".
Jak skończy się ta opowiesć, czy przejdzie do historii jako kolejna częsć "The Never Ending Story" tego dowiemy się w najbliższym okienku transferowym. Cokolwiek jednak się stanie, Beckford dla Leeds zrobił wiele i w ogromnym stopniu przyczynił się do sukcesu, jaki przypieczętowalismy w sobotę. Oby własnie bramka z Bristol Rovers nie była ostatnim golem "Becksa" w barwach Leeds.

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED