W pierwszym sparingowym meczu okresu przygotowawczego przed sezonem 2010/2011 piłkarze leeds United ulegli miejscowej drużynie MFK Rużomberok 1:0 bo bramce Chovaneca z 16. minuty.
Simon Grayson, jak można było się spodziewać, dał każdemu zawodnikowi 45 minut gry, delegujac na druga połowę zupełnie inna jedenastkę niż na pierwsza.
Leeds (1 połowa): Schmeichel (Martin), Crowe, Jarabica, Collins, Bessone, Sam, Howson, Brusko, White, Grella, Becchio.
Leeds (2 połowa): Martin (Higgs), Connolly, Lees, Bromby, Snodgrass, Kilkenny, Johnson, Gradel, Hughes, Somma, Paynter.
Tajemnicze dwa słowackie nazwiska w kadrze na pierwsza połowę to testowani na obozie przygotowawczym zawodnicy Marian Jarabica i Tomas Brusko. Pierwszy z nich to srodkowy obrońca reprezentacji Słowacji U21 obecnie grajacy w ekipie Ceske Budejivice, natomiast Brusko jest pomocnikiem MFK Dubnika.
Poczatek meczu to dwie dobre interwencje Neila Collinsa po niezbyt pewnych wyjsciach do piłki Kaspera Schmeichela. W 16. minucie gry bramkę zdobyli gospodarze. Jan Chovanec wykorzystał dosrodkowanie ze skrzydła i umiescił piłke w bramcę za interweniujacym Schmeichelem. Chwilę pozniej, ten sam gracz mógł zdobyć swoja druga bramkę, jednak jego strzał został zablokowany. W dalszej częsci meczu widoczna była różnica wynikajaca z różnego stponia zaawansowania przygotowań. Jeszcze w pierwszej połowie dobra pracę wykonywał Lloyd Sam, a najlepsze z jego podań prawie na bramkę zamienił testowany Brusko. W 33. minucie do bramki wszedł Alan Martin i od poczatku swojej gry miał dużo pracy. Główki gospodarzy jednak najczęsciej nie trafiały w swiatło bramki. Na druga połowę wyszedł zupełnie inny skład, jedynie w bramce pozostał Alan Martin. Dobre wrażenie pozostawił po sobie Davide Somma, który od poczatku był bardzo aktywny. Również na bramce dobrze radził sobie młody Szkot, swietnie broniac uderzenie z rzutu wolnego. Kiedy w bramce pojawił się Shane Higgs, miał niemniej pracy niż jego poprzednik. Wyszedł jednak obronna ręka z każdej sytuacji. Ostatnie 15 minut spotkania to dobra gra Leeds prowadzonych przez Maxa Gradela swietnie radzacego sobie na lewej stronie. W 84. minucie padła bramka dla Leeds, której strzelcem był Somma po ładnej akcji, bramki jednak nie uznano. Spalony był bardzo kontrowersyjny.
Mecz zobaczyło około 500 kibiców Leeds.
Był to pierwszy sparing naszych piłkarzy po długiej przerwie w treningach i z osmioma nowymi zawodnikami w kadrze. Nie powinnismy się martwić tym wynikiem, bo to dopiero poczatek przygotowan, a cieszyć nas może dobra postawa Martina w bramce, Gradela oraz Sommy.











