Jak donosi oficjalna strona Leeds - były obrońca West Ham United, 27 letni Calum Davenport trenuje na Thorp Arch razem z drużyna Simona Graysona!
Były reprezentant Anglii U21 powraca do gry po tym, jak rozstał się z West Hamem w marcu tego roku. Powodem była przerażajaca kontuzja piłkarza. Został napadnięty i pchnięty nożem w nogę, przez co stracił 50% krwi. Media dosć głosno opisywały owe zdarzenie zaznaczajac, że piłkarzowi grozi nawet amputacja nogi. Jak widać jednak, Davenport wrócił do zdrowia i Grayson chce sprawdzić jaki prezentuje poziom. Warto nadmienić również, że piłkarz był oskarżony o zaatakowanie swojej ciężarnej siostry. Sad oczyscił jednak piłkarza ze wszelkich zarzutów.
Piłkarz swoja karierę rozpoczynał w Coventry City, skad przeszedł w 2004 roku do Tottenhamu Hotspur za kwotę 1.300.000 funtów. Przed odejsciem z West Hamu, rozegrał dla nich 165 spotkań. Na poczatku lata tego roku Davenport trenował z Nottingham Forest.
Głos w sprawie zabrał Simon Grayson:
"To prawda, trenuje z nami. Glynn (Snodin - przyp. red) zna go dobrze z West Hamu. Jest wolnym zawodnikiem, a my chcemy dać mu szansę wykazania się." - potwierdza Grayson.
"Wyglada na zdrowego i silnego. Ma przed soba dużo pracy, jednak zobaczymy jak wszystko się ułoży. Mimo to, Calum jest na pewno dobrym piłkarzem." - przekonuje.
"Przeszedł bardzo długa rehabilitację. My dajemy mu szansę na odbudowanie kondycji i wykazanie się. Nie ma okreslonego czasu. Może to trwać tydzień, może nawet miesiac. Zobaczymy czy nam się przyda kiedy dojdzie do formy i będzie gotowy do gry." - zakończył.











