Leeds United zostało upokorzone w derbach Yorkshire z Barnsley rozegranych w ramach 6. kolejki Npower Championship. Tragiczny występ naszych piłkarzy został uwieńczony strata aż pięciu bramek, w tym jednej samobójczej.
Na to spotkanie Grayson wydelegował skład, do którego przyzwyczaił nas w meczach wyjazdowych, a więc z przodu osamotnionym napastnikiem był Becchio, a piłki próbowało mu dostarczać aż pięciu pomocników. Jak widać nieudolnie.
Mecz rozpoczał się wysmienicie dla naszych zawodników. Już w 3. minucie Johnny Howson dał prowadzenie ekipie Pawi. Nasz wychowanek swietnie wykorzystał dosrodkowanie Neila Kilkennyego z narożnika boiska. Pozniej było jednak już tylko gorzej. Wyrownanie nadeszło w końcówce pierwszej połowy. Piłkarze Leeds, któzy byli już myslami w szatni nie upilnowali debiutujacego w barwach Barnsley Garyego O'Connora, który wpakował piłkę do siatki. Kolejny cios nadszedł w 50. minucie. Swietna kontrę na bramkę zamienił Jim O'Brien. Po tej bramce, Grayson postawił na ofensywę wprowadzajac Rossa McCormacka jako partnera w ataku dla Luciano Becchio. Niestety efekt był przeciwny do zamierzonego. W 65. minucie dosrodkowanie z rzutu ronego wykorzystał Deigo Arismendi, który zdobył trzecia tego wieczoru bramkę dla gospodarzy. Czwarty gol to jak zwykle popis obrony. Tym razem jednak, głownym aktorem w tej sytuacji nie był Naylor, a Neil Collins, który tak nieudolnie próbował przeciac dosrodkowanie, że wpakował piłkę do własnej bramki. Dzieła zniszczenia dokonał w 82. minucie Adam Hammill, który zdobył piata, już na szczescie ostatnia bramkę dla gospodarzy. Rozmiary porazki w 87. minucie zmniejszył Davide Somma.
Z tego meczu nasz menadżer powinien wyciagnać ogrom wniosków. Po pierwsze - spotkanie to powinno zakończyć piłkarska karierę w Leeds duetowi Naylor - Collins. Przykro to mówić, ale niestety ci panowie stanowia ogromne zagrożenie nie dla napastników przeciwnika, a... dla naszej bramki. Najwyższy czas dać szansę od pierwsych minut Davide Sommie, który regularnie zdobywa bramki i nie gra z powodu znanego jedynie Graysonowi. Miejmy nadzieję, że ta tragedia nie podetnie Pawiom skrzydeł i będa potrafili się zrehabilitować w najbliższym - piatkowym meczu przeciwko Doncaster, który będzie transmitowany na żywo.
BARNSLEY 5 (O'Connor 42, O'Brien 50, Arismendi 65, Collins SAM81, Hammill 82), LEEDS 2 (Howson 3, Somma 87)
Barnsley: Steele, Foster, McEveley (Doyle 90), Shackell, Hassell, Butterfield, O'Brien,, Hammill, Arismendi, O'Connor, Gray.
Rezerwowi: Lovre, Trippier, Dickinson, Preece, Devaney, Neumann,
United: Higgs, Connolly, Naylor, Collins, Bessone (Hughes 49), Sam (Somma 67), Howson, Kilkenny, Johnson (McCormack 58), Gradel, Becchio.
Rezerwowi: Bruce, Clayton, Watt, Brown.
Sędzia: S Tanner
Żółte kartki: Arismendi (Barnsley), Naylor, Kilkenny, Hughes (Leeds)
Widzów: 20,309 (6,732 Leeds)











