Zbliżajacy się mecz Coventry City - Leeds United może mieć dla dwóch zawodników Coventry szczególny wymiar. Dobitnie wskazał na to Gary McSheffrey - gracz gospodarzy. Ten urodzony w Coventry ofensywny piłkarz, w ubiegłym sezonie bronił barw Leeds United na zasadzie wypożyczenia, występujac 10 razy w koszulce Leeds na boiskach League 1. Ponieważ latem 2010 roku kończył mu się kontrakt z dotychczasowym pracodawca (Birmingham City), McSheffrey liczył na stała umowę na Elland Road. Ponieważ nie otrzymał stosownej propozycji od Simona Graysona, przed zbliżajacym się meczem gracz Coventry złożył szumne zapowiedzi, z których wynika, że zamierza udowodnić włodarzom Leeds, że się srodze pomylili nie zatrzymujac go u siebie.
Słowa zawodnika Coventry pogodnie, jak zwykle, skomentował Simon Grayson, cieszac się że Gary McSheffrey w końcu powrócił do domu i dziękuj±c mu za grę dla Leeds. Grayson podkre¶lił także ogromny wkład w awans Michaela Doyle'a, który cały ubiegły sezon spędził na wypożyczeniu z Coventry do Leeds.











