Do rozpoczęcia okna transferowego już naprawdę zostało niewiele czasu. Ken Bates, zapytany ostatnio w wywiadzie z Yorkshire Radio o potencjalne transfery jakie mogłyby dojść do skutku na Elland Road stanowczo odmówił komentarza. Bates uważa ze nie ma sensu mówić póki co kogo klub chciałby sprowadzić do klubu bo potem okaże się że zawodnik równolegle prowadzi rozmowy z innym zespołem i jeśli wybierze ofertę konkurencji kibice klubu z Elland Road po raz kolejny przeżyją rozczarowanie.

"To przede wszystkim zadanie Gary'ego rozmawiać z zawodnikami i przekonywać ich do przejścia do Leeds. Ja nie lubię i nie chcę rozmawiać o sprawach biznesowych publicznie. Media nacierają byśmy wyjawili nazwiska piłkarzy których chcemy pozyskać ale dla nas jest to nie opłacalne ponieważ nie chcemy przestrzegać innych klubów i wykrzykiwać do prasy nazwiska piłkarzy których potrzebujemy. Nie chcemy by kibice czuli się rozczarowani jednego dnia słysząc że prowadzimy rozmowy z jednym piłkarzem a kolejnego dnia ten sam piłkarz podpisuje umowę z konkurencyjnym zespołem. Takie sytuacje często mają miejsce. Kiedy tylko uda nam się kogoś pozyskać od razu wszystkich zainteresowanych od tym poinformujemy. Nastąpi to jednak dopiero wtedy, gdy dany zawodnik podpisze umowę kontraktową." 

Tak więc póki co musimy uzbroić się w cierpliwość. Można jednak pomyśleć kto byłby dobrym wzmocnieniem w okienku transferowym? Najlepszym wyborem, który ucieszyłby wszystkich kibiców byłby raczej na pewno powrót na Elland Road, Brada Johnsona. Brad znakomicie spisuje się na wypożyczeniu w Brighton. Wczoraj dołożył kolejne dwa gole w przegranym meczu z MK Dons. Razem ma ich na koncie już pięć co jak na pomocnika jest bardzo dobrym wynikiem. Ponadto widać że Bradley jest "reżyserem" gry w Brighton. Szkoda by taki zawodnik grał na wypożyczeniu podczas gdy my sami nie mamy go kim zastąpić. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED