Dzisiejsze media poinformowały że na mecz z MK Dons pofatygować ma się sam Ken Bates, ktory z każdym tygodniem jest coraz bardziej poirytowany postawą zespołu. Media twierdziły że porażka będzie gwoździem do trumny Garego McAllistera. Otóż porażka stała się faktem i pozostaje pytanie czy dymisja McAllistera w nadchodzącym tygodniu również stanie się faktem.

Samo spotkanie do znudzenia przypominało te poprzednie. W zasadzie mecz mógł zakończyć się po pierwszych 20 minutach kiedy to MK prowadziło już różnicą dwóch goli. Bramki były stracone ewidentnie po błędach albo stoperów albo bramkarza. Na chwile odżyły nadzieje w serach kibiców Leeds gdy niezawodny ostatnio Robert Snodgrass zdobył honorową bramkę dla United jednak to nadzieja nie trwała długo bo kilka minut później MK Dons dorzuciło trzecie trafienie.

Po tej porażce Leeds poleci co najmniej o jedną pozycję w dół a za tydzień przyjdzie nam się spotkać z liderem - Leicester City, które niszczy wszystkich na swojej drodze. Dziś ich ofiarą padło bardzo dobrze spisujące się Peterborough, które wyjechało dziś z Walkers Stadium z bagażem czterech goli.

MK Dons - Leeds United 3:1 (2:0)
Bramki: O'Hanlan 11', Wilbraham 17' 55' - Snodgrass 49'

MK Dons: Gueret, Cummings, O'Hanlan, Llera, Stirling, Johnson, Navarro, Leven, Puncheon, Wilbraham (Flo 82), Baldock (Wright 76).
Ławka rezerwowych: Abbey, Gerba, Howell.

Leeds: Lucas, Assoumani, Marques, Michalik (Richardson 46), Sheehan, Kilkenny, Delph, Douglas, Howson (Showunmi 76), Snodgrass, Becchio.
Ławka rezerwowych: Ankergren, Hughes, Elliott.

Zółte kartki: Snodgrass, Kilkenny

Sędziował: A.Bates

Widzów: 17,073

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED