W wywiadzie udzielonym stacji Sky Sports prezes Leeds United Ken Bates wyraził swoje zadowolenie z obecnej sytuacji finansowej w klubie. Przypomnijmy, że na poczatku XXI w. nasz klub był przykładem nieudolnego zarzadzania klubem piłkarskim, co spowodowało ogromne długi siegajace 121 mln funtów i tym samym degradacje do niższych lig. Pod przewodnictwem Bates'a jednak w Yorkshire zacisnieto pasa i LUFC powoli wychodzi na prosta.
"Odnieslismy zysk w zeszłym roku" - chwali sie prezes - "Nie zalegamy nikomu pieniadzy. Mamy mały dług w banku, ale naprawde niewielki. Płacimy nasze rachunki na czas i nikomu nic nie zalegamy. To jest bardzo ważne. Własciciele klubów zaczynaja rozumiec, że sytuacja finansowa musi byc czysta. Zyski i straty sa na pierwszym miejscu, pózniej dopiero futbol. Jesli sytuacja finansowa jest zła, nie jestes w stanie skupic sie na grze."
Leeds w ostatnim czasie dokonało mnóstwo krótkoterminowych wypożyczeń. Bates watpi, aby ci zawodnicy pozostali w klubie na dłużej.
"Na poczatku sezonu mielismy wiele kontuzji i ci wypożyczeni piłkarze wskakuja w miejsce tych kontuzjowanych, a pózniej odchodza. Słyniemy z tego, że potrfaimy wynalezc talent w niższych ligach i wywindowac go do tych wyższych lub samemu wyszkolic swietnych graczy. Przykładami sa tutaj chocby Jermaine Beckford i Davide Somma, który jest teraz naszym najlepszym strzelcem, a w zeszłym sezonie tułał sie na wypożyczeniu w League Two. pienidaze nie sa odpowidzia, nie sa kompletnie odpowiedzia, ale sa pomocne. To jest dobre zarzadzanie i scouting."











