Dzis o godzinie 16.00 polskiego czasu zespół Leeds United w kolejnym meczu wyjazdowym zaplecza angielskiej ekstraklasy zmierzy się z drużyna FC Burnley.
Spotkanie to zapowiada się jako niezwykle ciężkie dla ekipy Pawii, gdyż Burnley znakomicie spisuje się na Turf Moor. Dzisiejsi gospodarze wszystkie odniesione w lidze zwycięstwa (7) odniesli na własnym boisku, zdobywajac na nim łacznie aż 23 ze zgromadzonych 29 punktów. Team Simona Graysona walczył będzie o przedłużenie do 8 serii spotkań bez porażki.
Zadanie dla Leeds będzie o tyle trudne, że w ostatniej chwili z powodu kontuzji ze składu wypadł filar naszej defensywy w ostatnich spotkaniach, człowiek który z drużyna Leeds nie zaznał smaku porażki - Andy O'Brien.
Zagramy zatem w następujacych składach:
Burnley: Grant, Mears, Carlisle, Bikey, Easton, Elliott, Marney, Cork, Wallace, Rodriguez, Iwelumo.
Rez.: Jensen, Duff, Alexander, Guidetti, Thompson, Edgar, Harvey.
Leeds: Schmeichel, Connolly, Bruce, Collins, McCartney, Johnson, Kilkenny, Snodgrass, Howson, Gradel, Becchio.
Rez.: Higgs, Paynter, Sam, Faye, Hughes, Somma, McCormack.
To 50 mecz pomiędzy tymi zespołami. Do tej pory Leeds wygrało 25 razy, Burnley 14 razy, a 10 spotkań zakończyło się remisami. Niejako na pocieszenie można wskazać, że w ostatnich 7 potyczkach ekipa Burnley traciła co najmniej jedna bramkę.
Dwaj nasi zawodnicy - Neil Kilkenny i Robert Snodgrass - zagraja 100 ligowy mecz.
Mecz obserwować będzie komplet widzów, wsród których oczywiscie spora delegacja z Elland Road.











