Wypozyczony z Bolton Wanderers obrońca Ansy O’Brien w wywiadzie udzielonym BBC Radio Leeds przyznał, ze byłby bardzo zdziwiony gdyby dostał od Boltonu ofertę przedłuzenia wygasajacego z końcem sezonu kontraktu.
Nie będę zdziwiony jesli Bolton nie zaoferuje mi nowego kontraktu. Wydaje mi się, ze moje postępy i postawa na boisku nie wpłyna na moja przyszłosć w Boltonie. Z jednej strony mówi się, ze kontrakt wygasa i dzięki temu będę wolnym piłkarze, z drugie jednak mam wrazenie, ze co poniektórzy nie doceniaja mojej postawy w Leeds. Kiedy grałem dla Boltonu doznałem kilku kontuzji i prasa zaczęła pisać, ze juz nie będę w stanie zagrać na najwyższym poziomie.
O’Brien odniósł się takze do swojej sytuacji w Leeds United.
Mój pobyt w Leeds jest oczywiscie uzalezniony od wyników i jesli uda mi się pomóc klubowi w osiagnięciu dobrych rezultatów oznaczać to moze, ze sprawy same się poukładaja. Gram dla siebie i dla Leeds United gdyz to Pawie sa moim pracodawca. Jestem wdzięczny Leeds, ze dano mi tu szansę na grę. Obecnie mamy bardzo dobra passę i cieszę się, ze mogę się do niej przyczynić. Pracuje cięzko aby pozostać w druzynie, a inni pracuja cięzko aby się do niej dostać, to najlepsza recepta na sukces.
Przypomnijmy, ze Andy O’Brien rozegrał dotychczas siedem spotkań w barwach Leeds United i Nasza druzyna nie przegrała zadnego z tych meczów. Dobra postawa irlandzkiego srodkowego obrońcy została doceniona przez trenera i włodarzy klubu, którzy zaproponowali mu przedłuzenie wypozyczenia do United do czwartego stycznia.











