Po ubiegłotygodniowym przerywniku pucharowym, którego druga częsć odbędzie się w najbliższa sobotę - mowa o starciu z Arsenalem Londyn, The Whites powracaja na ligowe boiska. W sobotnie popołudnie na Elland Road rywalem Pawii będa gracze Scunthorpe United. Simon Grayson komentujac zremisowany na Emirates pucharowy mecz z Arsenalem nieustannie podkreslał, że dla niego ważniejsza będzie własnie najbliższa potyczka ligowa. 
Zespól Scunthorpe w chwili obecnej zajmuje w lidze mało zaszczytne, przedostatnie miejsce. Przypomnieć należy, że po pazdziernikowej porażce z Cardiff u siebie, własnie od wyjazdowej wygranej z zespołem The Iron nasi zawodnicy rozpoczęli serię 12 spotkań bez porażki, a w meczu tym swojego pierwszego hat-tricka w karierze ustrzelił Jonny Howson. I tym razem do starcia z tym rywalem przystępujemy po porażce z Cardiff. 
Nie można jednak w tym meczu już z góry dopisać sobie trzech oczek w tabeli. Co prawda Scunthorpe to nie zespół czolówki Championship, ale nie z takimi "tuzami" rozgrywek już w tym sezonie przegrywalismy. Do tego nasi rywale to specjalisci od gier wyjazdowych - wygrali poza własnym boiskiem aż 6 meczów na 12 rozegranych, wspólnie z Cardiff i Watford przewodzac w tej statystyce. 
Do meczu z Leeds goscie przystapia jednak osłabieni, z uwagi na kontuzje watpliwy jest występ takich graczy jak Michael O'Connor, Cliff Byrne, Rob Jones, David Mirfin i Garry Thompson. Może za to zagrać wypożyczony z Chelsea do końca sezonu młody obrońca Ben Gordon. 
Simon Grayson nie skorzysta z powołanych na mecze reprezentacji narodowych Neilla Kilkenny'ego i Ramona Nuneza. Klub opuscił już Amdy Faye. Z dostępnych statystyk wynika, że po 5 żóltych kartek maja już w tym sezonie Brad Johnson (5 w lidze) i Jonny Howson (4 w lidze, 1 w FAC Cup) - nigdzie natomiast nie ma dotad informacji co do ich wykluczenia w najbliższym meczu. Gdyby tak było, poważnym problemem stawałaby się srodkowa linia Pawii, choć dostępny na mecz powinien być lekko kontuzjowany Sanchez Watt. 
4 kartki ma na koncie Lucciano Becchio i każda kolejna może go wykluczyć z następnego meczu. 
Ostatnie ligowe mecze między tymi zespołami odbyły się w sezonie 2008/2009, w Leauge One, kiedy to Pawie dwukrotnie wygrały - 2:1 na wyjezdzie i 3:2 u siebie, po dwóch golach Jermaine'a Beckforda i jednej Brada Johnsona. Leeds przystapi jednak to tego spotkania po 5 meczach z rzędu bez zwycięstwa. W meczach tych drużyn na Elland Road nigdy nie padł bezbramkowy remis, a srednia goli na mecz przekracza 3. Jesli dodać do tego, że ostatnie zwycięstwo gosci miało miejsce w sezonie 1961/1962, musimy oczekiwać dobrego meczu i zwycięstwa The Whites!
Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 16.00 polskiego czasu, relacji telewizyjnej nie będzie. 

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED