Dzis o godzinie 16.00 na Elland Road Leeds United podejmie gosci z Doncaster w ramach 34. kolejki rozgrywek o mistrzostwo nPower Championship.
Drużyna Simona Graysona w zeszłym tygodniu dosyć sromotnie przegrała z walijskim Swansea 3:0. Plasujac się na 6. miejscu w tabeli, gracze Leeds będa szukali pierwszego zwycięstwa od czterech spotkań. Aby to osiagnać, będzie trzeba poprawić grę obronna, ponieważ w ostatnich trzech meczach, Pawie straciły aż osiem bramek. Trzeba jednak zauważyć, że Leeds jest niepokonane na Elland Road od jedenastu kolejek, nadal przewodza również w ilosci zdobytych goli, których nazbierało się jak dotad aż szesćdziesiat dwie. To własnie może być bronia przeciwko Doncaster, którzy 2011 stracili najwięcej goli. Rovers, którzy sa nękani kontuzjami, od poczatku roku stracili aż 25 bramek. Udało im się w tym sezonie raz zachować czyste konto grajac na wyjezdzie. Jednak gracze Rovers jada do Yorkshire w znakomitych nastrojach, po wspaniałym zwycięstwie nad Derby County w zeszłym tygodniu (3:1). Dzięki tej wygranej, Doncaster wyrwali się ze strefy spadkowej i obecnie zajmuja 16. pozycję.
Do składu Pawi po zawieszeniu za kartki powraca Bradley Johnson, którego brak dał się ostro we znaki w zeszły weekend. Do gry nie sa jeszcze gotowi Paul Connolly oraz Lloyd Sam. Doncaster maja nadzieje na powrót do formy Billy Sharpa, który powrócil niedawo po kontuzji. Do składu naszych rywali dołaczył na wypożyczenie bramkarz Ben Alnwick. Na pewno nie zagra również Jason Euell. Do gry może powrócić James Hayter, na pewno natomiast gotowi sa James Coppinger i Ryan Mason.
Z naszej strony należy dodać, że liczymy na zmazanie plamy po haniebnej porażce ze Swansea. Menadżer Grayson mówił "Nie skreslajcie nas!". My w to uwierzylismy, teraz pora na piłkarzy!











