Leeds United pokonało Preston North End w wyjazdowym meczu rozgrywanym w ramach 36. kolejki nPower Championship. Podopieczni Simona Graysona po dwóch pięknych bramkach ograli ostatnia drużynę ligi 2:1.
W składzie doszło do kilku zmian w porównaniu z ostatnimi spotkaniami. Przede wszystkim, po raz drugi z rzędu, w obronie obserwowac moglismy duet O'Brien - Bromby. Od pierwszych minut w ataku wystapił Billy Paynter, który zastapił Luciano Becchio.
Gracze Pawi zapewne mieli w pamięci porażkę 4-6 na Elland Road z zeszłego roku. Można się więc było spodziewać, że spotkanie to będize toczyć się do jednej bramki. Nic bardziej mylnego. Mecz był wyrównany i o jego końcowy rezultat trzeba było drżeć do ostatniego gwizdka arbitra.
Pierwsza bramkę zdobyli podopieczni Simona Graysona. W 29. minucie Neil Kilkenny popisał się mierzonym strzał zza pola karnego i umiescił piłkę w siatce zdobywajac fantastycznego gola. Dla Australijczyka było to dopiero drugie trafienie w sezonie. Kolejne słowo również należało do Leeds. Dokładniej do niedocenianego Billy Payntera, który w 57. minucie zdobył równie piękna, co Kilkenny, bramkę mocnym strzałem ze skraju pola karnego w długi róg. Dla napastnika pozyskanego przed sezonem ze Swindon Town było to pierwsze trafienie w sezonie. Spotkanie to było prawdziwym maratonem cudownych bramek. Potwierdził to piłkarz Preston - Ian Hume, który w 63. minucie zdobył kontaktowego gola dla swojej drużyny mocnym, precyzyjnym strzałem w okienko bramki Kaspera Schmeichela. Hume strzelał z ok. 25 metrów. Do końca meczu, na szczęscie dla nas, wynik nie uległ zmianie.
Dzięki niezwykle korzystnym wynikom w innych spotkaniach (porażki Cardiff, Forest, QPR) oraz prawdziwym "Kill Bill show" na DeepDale, udało nam się wskoczyć na 5. lokatę w tabeli. Do wicelidera ze Swansea tracimy tylko trzy punkty, a więc wszystko w dalszym ciagu jest możliwe, gdyż do zakończenia regularnego sezonu zostało dziesięć spotkań. Miejmy nadzieję, że nasze Pawie nie będa głupio tracić punktów i po 46. kolejkach przywitamy Premier League z drugiego miejsca.
MOT!
PRESTON 1 (Hume 63), UNITED 2 (Kilkenny 30, Paynter 57)
Preston: Lonergan, Morgan, St Ledger, Brown (Ellington 62), Treacy, Hume, Jones, Ashbee, Johnson, Gardner (Parry 85), Carter.
Rezerwowi: Coutts, Barton, Arestidou, Wright, Clarke.
United: Schmeichel, Lichaj, O'Brien, Bromby, McCartney, Johnson, Kilkenny (Bannan 83), Snodgrass (Naylor 86), Howson, Gradel, Paynter (Becchio 75).
Rezerwowi: Higgs, Watt, Somma.
Sędzia: R Shoebridge
Żółte kartki: Johnson, Bromby (Leeds)
Widzów:15,269 (5,000 Leeds)











