Kontuzjowany srodkowy obrońca Patrick Kisnorbo najprawdopodobniej nie zagra juz w obecnym sezonie w barwach Leeds United.
Kisnorbo nie moze wznowić pełnego treningu od prawie 12 miesięcy, po tym jak w marcu 2010 roku doznał kontuzji w meczu przeciwko Millwall. Menedzer Leeds United Simon Grayson stwierdził ostatnio, ze sa małe szanase na to , iz Kisnorbo będzie gotowy do gry na ostatni mecz sezonu 7 maja przeciwko Queens Park Rangers.
Przypomnijmy, ze Australijski obrońca przed swiętami Bozego Narodzenia został wysłany przez władze klubu na rehabilitację do Stanów Zjednoczonych, gdzie miało się wyjasnić kiedy wróci na boisko. Prezes Kan Bates cały czas powtarzał, ze problem ze zdrowiem Kisnorbo zostanie szybko rozwiazany i wyrazał nadzieję, ze najlepszy piłkarz poprzedniego sezonu wspomoze kolegów w walce o awans do Premier League. Jednakze Simon Grayson udzielajac wczoraj wywiadu raczej wykluczył mozliwosć powrotu obrońcy do gry w najblizszych tygodniach.
Patrick przechodzi obecnie rehabilitację, zaczał tez biegać. Jednak podswiadomie wiemy, ze raczej na pewno nie zagra juz w tym sezonie. Nie jest tak, ze nie wierzymy w jego powrót, ale po prostu nie chcemy go pospieszać. Jesli uda mu się zagrać chociaz jeden mecz będzie to ogromny bonus dla nas. Pamiętać nalezy, ze przy tak powaznej kontuzji trzeba być bardzo ostroznym, gdyz jesli nie jest się ostroznym i pospiesza się zawodnika do powrotu to moga wystapić dodatkowe komplikacje. Dlatego wiem, ze nie mogę na niego liczyć w najblizszych tygodniach.
Problemy z powrotem Kisnorbo na boisko powoduja, ze coraz mniej pewna staje się przyszłosć tego piłkarza na Elland Road, jego kontrakt wygasa z końcem czerwca.
Przypomnijmy, ze Grayson juz wczesniej obiecywał , ze klub podpisze z Australijczykiem nowy kontrakt kiedy tylko wróci on do pełnej dyspozycji. Wyglada jednak na to, ze negocjacje w sprawie kontraktu nie rozpoczna się wczesniej niz w lecie.











