W ostatnich dniach przez brytyjskie media przelała się fala artykułów zwiazanych z kwestia własnosci klubu Leeds United.
Przypomnijmy zatem jakie sa fakty.
Włascicielem Leeds United jest spółka o nazwie FSF, zarejestrowana na wyspie Nevis, na Morzu Karaibskim, stanowiaca autonomiczna częsć państwa Saint Kitts i Nevis. Włascicielem z kolei spółki FSF sa trzy dalsze podmioty - o nieujawnionych nazwach. Nie sa znani także przedstawiciele tychże podmiotów, wiadomo jedynie że te anonimowe osoby mianowały Patricka Murrina i Petera Boatmana jako osoby nadzorujace działalnosć klubu, a te z kolei, zarzadzanie nim powierzyły w ręce Kena Batesa.
Z oswiadczenia złożonego przez ww. wynika, że w żadnym z trzech trustów nie ma osoby fizycznej lub prawnej (podmiotu gospodarczego), który posiadałby więcej niż 10%-wym udziałem.
Szef Premier League - Richard Scudamore oswiadczył niedawno, że jeżeli Leeds United awansuje do najwyższej klasy rozgrywkowej, to zostanie zmuszone do podania personaliów osób będacych ostatecznymi (faktycznymi) włascicielami klubu. Jak stwierdził, Premier League dużo bardziej rygorystycznie podchodzi do obowiazku ujawniania własciciela klubu niż Football League, kierujaca rozgrywkami Championship.
Głos w tej sprawie zabrał także sam Ken Bates, oswiadczajac w Yorkshire Radio że Leeds United respektuje normy wymagane przez Football League, a klubowi znane sa także zasady obowiazujace w Premier League i on nie przewiduje żadnych komplikacji z nimi zwiazanych.
Że problem istnieje, przyznał jednak kierujacy Football League Greg Clarke, który stwierdził, że takie przypadki jak Leeds United nakazuja zmianę obowiazujacych przepisów, tak aby zmusić kluby do ujawnienia ich faktycznych włascicieli. Jednoczesnie wskazał, że klub stosuje się do zasad obowiazujacych od poczatku obecnego sezonu.











