Przed nami już 42 runda rozgrywek Championship sezonu 2010/2011. Kolejka rozpoczyna się dzisiaj, w piatek, meczem Norwich - Nottingham Forest, W razie remisu lub zwycięstwa graczy Forest, do jutrzejszej potyczki będziemy przystępować już z 7 miejsca, bowiem obecnie Nottingham traci do nas tylko punkt, majac też lepszy bilans bramkowy. Z ciekawszych spotkań tej serii wymienić należy Burnley - Swansea, Reading - Leicester, czy też mecz poniedziałkowy QPR - Derby. 
Fani Pawii od godz. 16.00 polskiego czasu swoja uwage skupiać jednak będa na Elland Road, gdzie Leeds United podejmować będzie drużynę FC Watford. W rozegranym jeszcze w sierpniu meczu na boisku Watfordu lepsi okazali się The Whites, odnoszac zwyięstwo 1-0 po golu Richarda Naylora. Przed spotkaniem pewne sa dwie rzeczy: łatwo nie będzie to raz, a dwa - nie wiadomo czego się spodziewać po zawodnikach Leeds. Masi ulubieńcy graja ostatnio w kratkę, przeplatajac porażki z Sheffield, Derby czy Millwall efektownym zwycięstwem nad Nottingham. 
Mecz powinien być interesujacy dla wszystkich kibiców, bowiem spotykaja się drużyny, które strzelaja najwięcej w Championship - Leeds jest najskuteczniejsze (76), Watford jest tuż za nami (71 goli). 
W Leeds trwa wyscig z czasem, celem postawienia na nogi ostatnio kontuzjowanych zawodników. Na efekty pracy lekarzy czekaja, oczywiscie oprócz Graysona - Robert Snodgrass, Sanchez Watt i George McCartney. Do gry będzie mógł już powrócić po pauzie za czerwona kartkę Billy Paynter. 
W zespole gosci po kontuzji powraca wypożyczony z Manchesteru United pomocnik Danny Drinkwater. 
Do ostrej gry naszych graczy już się zdażylismy przyzwyczaić. Warto jednak nadmienić, że Szerszenie sa z kolei drużyna, która fauluje najmniej w lidze (tylko 364 faule, przy naszych 504). 
Czołowym snjperem Watford i całęj ligi jest Danny Graham, który zdobył dla swojej drużyny już 24 gole w tym sezonie. Jesli uda się powstrzymać tego gracza, powinno być dobrze. Piłkarz ten niezle winien znać nasz stadion, gdyż przebywał na wypożyczeniu w Leeds w 2006 roku, prezentujac się w 3 meczach, ale niestety bez zdobyczy bramkowej. 
Koniec sezonu coraz bliżej, trzeba dać z siebie wszystko żeby w końcówce sezonu nie stracić możliwosci kontynuowania emocji w play-offie. Tym bardziej że zwycięstwem możemy odpłacić się drużynie Watford za pamiętna porażkę 0-3 w finale baraży o awans do Premier League w 2006 roku. 
C;mon Leeds!

You have no rights to post comments

SKLEP LEEDS UNITED